Dzisiaj wpis bardzo krótki, tak w sam raz na rozruszenie po wyjeździe
;)
Opiszę Wam z czego składała się moja pielęgnacja włosów w
ostatnim tygodniu, który spędziłam żeglując po naszych pięknych Mazurach :) Wyjeżdżając w domu śmieli się, jak ja wytrzymam tyle czasu bez tych swoich olei, odżywek i masek ;) Ale dałam radę! :)
W związku z tym, że głównie cumowaliśmy na dziko, myłam w jeziorze zarówno całe ciało, jak i włosy. Swoją kosmetyczkę ograniczyłam do
zbędnego minimum, aby nie zajmowała dużo miejsca – do włosów używałam żelu pod
prysznic oraz odżywkę Garniera AiK, doliczając do tego miękką wodę jeziora
muszę z czystym sercem stwierdzić, że jest to zestaw idealny ;) Oczywiście moje
kłaczki zawsze schły same! Przez cały czas były miękkie i
sypkie. Chciałabym, aby moje włosy zawsze były takie idealne w dotyku ;) muszę
się zastanowić nad minimalistyczną pielęgnacją włosów :)
Żel pod prysznic Le Petit Marseillais:
Odżywka Garnier Ultra Doux olejek z awokado i masło karite:
Włosy zawsze były związane w koczka ślimaczka lub warkocza i schowane przed promieniami pod czapką lub chustką :)
I mam dla Was malutką niespodziankę… potrzebowałam zmiany na głowie, nie chciałam
włosów ciąć, więc postanowiłam je pofarbować. Co prawda zawsze pisałam o tym, że chcę je rozjaśnić, a najlepiej to wrócić do naturalnego koloru, jednak zamarzył mi się powrót do
ciemnych odcieni. Głównie wpływ na to miał fakt, że nadal nie mogę ich rozjaśnić po farbowaniu henną, boję się, że wyjdą mi zielone włosy.
Więc namówiłam mamę, aby nałożyła mi farbę – Garnier Olia, odcień
4.15 -> mrożona czekolada.
Niestety za jakiś czas farbowanie będę musiała
powtórzyć, ponieważ są prześwity starego koloru… Wygląda to średnio, zrobił się
taki a’la baleyage. Ale oceńcie sami:
![]() |
zdjęcie z fleszem |
Alicja Szpunar-Chyćko:) Świetny pomysł na pielegnacje włosów w trakcie wakacji ! A tą farbą mnie zainteresowałaś , od dawna oglądam paletę kolorów w Rossmannie ale nie mogę się zdecydować jaki wybrać kolor, żeby dobrać do mojego:) Ten Twój kolor włosów jest śliczny ! Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńJa drugi raz nie kupię tej farby. Źle pokrywa włosy, widać to na zdjęciu :)
UsuńTe prześwity wyglądają obłędnie u Ciebie!
OdpowiedzUsuńMnie moje wkurzają, ale zaparłam się i nie sięgnę już po farbę :D
Pozdrawiam!
Haha :D no ja wytrzymałam niecałe 4 miesiące bez farbowania :D
Usuńprześwity? :D świetnie to wygląda jak refleksy od słońca :D
OdpowiedzUsuń:)
UsuńHehe ;) dzięki, podniosłyście mnie na duchu, w takim razie póki co odpuszczę sobie farbowanie. Ale tej farby Garniera ze względu na złe pokrycie drugi raz nie kupię.
OdpowiedzUsuńMiałam odżywkę Ultra Doux, ale była taka... przeciętna :)
OdpowiedzUsuń